Image Alt

Opieka nad roślinami w biurze

Opieka nad roślinami w biurze

Dzisiaj przygotowałam mini poradnik,co do opieki nad roślinami w biurze. Jeśli  Twoim zadaniem jest podlewanie biurowej roślinności- ten artukuł zdecydowanie Ci się przyda.

 

Jakie rośliny do biura?

To pierwsze pytanie, jakie powinniśmy sobie zadać kupując rośliny do biura, jeśli szef wysłał Cię do Ikea po parę badyli 😉 Ponad to zadaj sobie pytanie: kto będzie je podlewać? Ty czy osoby sprzątające biuro? czy masz rękę do roślin w domu? czy może wolisz się tym nie zajmować?

Jeśli ten obowiązek spada na Ciebie to rozpatrzmy kilka okazów.

Masz rękę do roślin i możesz poświęcić im więcej czasu w pracy – to cudowna sytuacja, daje Ci możliwość zakupu wielu gatunków roślin doniczkowych od paproci, skrzydłokwiatów lubiących podlewanie i zraszanie, palmy, które też lubią wilgoć, fikusy, syngonium, po egzotyczne rośliny.

Nie masz ręki do roślin– weź proste w pielęnacji rośliny jak zamiokulkasy, zielistki, aglaoneme, sansewierie, aspidistry. Są dobrym wyborem do każdego biura.

Lubisz podlewać rośliny– zdecydowanie skrzydłokwiaty, paprocie, syngonium i palmy są dla Ciebie, trzeba podlewać je podlewać ok 2 razy w tygodniu.

Jeśli zapominasz o podlewaniu to zdecydowanie sansewierie, zamiokulkasy (w zimie bez podlewania obejdą się nawet przez 2 miesiące), aspidistry i kaktusy… te również mogą być fajną ozdobą biura:)

Raz w tygodniu na podlewanie oczekują fikusy, monstery, zielistki, szeflery, aglaoneme, scindapsus, epipremnum.

Zdecydowanie odradzam kupowania do biur roślin typu:

  • calathea (łatwo łapie szkodniki),
  • palmy areca (w Ikea opisana jako: dyspis lub chrysalidocarpus lutescens) jeśli nie chcesz biegać z chemią przeciw wełnowcom co kilka miesięcy, // ale inne palemki jak chamadora czy kencja są ok
  • sukulenty typu rozety – szybko przestają mieć swoją słodką formę i pną się do góry,
  • oliwki i cytrusy (potrzebują bardzo dużo światła),
  • polyscias, roślin kwitnących, storczyków. O rośliny te trzeba bardzo dbać, uważać na szkodniki i regularność podlewania oraz zapewnić im okres spoczynku w zimie.
  • alocasia – nawet profesjonaliści czasem nie radzą sobie z jej uprawą

Czyli połowa roślin chętnie kupowanych w Ikea, nie bardzo nadaje sie na nasze biuro. Ale jest wiele takich, które oczywiście sie nadają.

Światło

To kolejna ważna kwestia. Światło, które daje energię roślinom i pozwala im przeprowadzać niezbędną do egzystencji fotosyntezę może je również zabić. Parapet zawsze kojarzy się z idealnym miejscem na kwiatka. Ale niestety nie zawsze jest to dobre miejsce. Jeśli okna są skierowane na południe to w ciągu dnia jest dużo słońca. Temperatura na rozgrzanym parapecie, zdwojona przez szyby okienne może siegać nawet 50 st C! czyli smaży nam rośliny, jak na patelni. Najbezpieczniejszym miejscem dla roślin są jasne miejsca, z dużą ilością dziennego światła ale bez bezpośredniego padania promieni słonecznych na nie.

W ciemnych miejscach dobrze będą czuć się skrzydłokwiaty, paprocie, zamiokulkasy.

Na najbardziej słonecznych miejscach swoje miejsce znajdą wybarwione na biało okazy roślin oraz syngonium. I ku zaskoczeniu wielu, nie, palmy nie czują sie dobrze na pełnym słońcu. Wiele z gatunków, sprzedawanych w sklepach to palmy, które w naturze rosną w cieniu innych roślin czy drzew i bezpośrednie nasłonecznienie parzy ich liście.

Zima ma bardzo ważny wpływ na wegetację roślin. W Polsce zima to okres ubogi w światło słoneczne, jego ilość wystarcza do utrzymania rośliny przy życiu, ale nie do rozwijania się. Podlewanie w tym czasie powinno być bardzo mocno ograniczone w ilości a czas pomiędzy jego wykonywaniem zwiększony. Zdecydowanie nie nawozimy w tym czasie roślin.

Woda

Jak już wiele razy wspominałam w swoich poprzednich artykułach, najczęstsza przyczyną obumierania roślin w biurach jest ich przelewanie. Jest to o wiele gorszy stan niż przesuszenie rośliny, bo gnijące rośliny są nie do odratowania. W tej kwestii musimy wziać pod uwagę:

  • specyfikację rośliny czy lubi wilgotne podłoże czy nie
  • pojemnik, w jakim jest posadzona

Skrzydłokwiaty to rośliny rosnące na bagiennych, podmokłych terenach, możemy podlewać je sporo, palmy lubią mieć stale delikatne podłoże, więc te też możemy podlewać odrobinę co parę dni, paprocie lubią zraszanie regularne i wilgoć w podłożu. Kaktusy, zamiokulkasy czy sansewierie zdecydowanie lubią podłoże suche. To rośliny z rodziny kaktusów i sukulentów, ziemia powinna być wysuszona na wiór.

Większość roślin jednak potrzebuje aby ich podłoże przeschło całkowicie zanim nastapi kolejne podlewanie.

Na podlewanie ma wpływ również donica. Jeśli jest to pojemnik bez odpływu to podlewanie powinno być tym bardziej skromne, że woda nie ma jak uciec z donicy i dłużej wyparowuje lub jest pochłaniana przez roślinę. Najlepszymi materiałami na donicę są terakota i glina, poprzez pory w materiale pozwalają wodzie wyparowywać a roślinie oddychać. Niestety kamień z wody osiada na zewnętrznej stronie donicy i taka donica “się starzeje”. Dla jednych może to nie być estetyczne, ale jest również duży trend na ten wygląd, jako vintage i bardzo naturalny, więc może się sprawdzić i w biurze:)

Popularne, plastikowe donice nie przepuszczają wody przez ścianki, woda utrzymuje się tam o wiele dłużej niż w innych doniczkach.

Nawożenie i pielęgnacja

Tu niestety nie mam dla Ciebie konkretnej rady co do każdego gatunku roślin. Polecam zapoznać się z podstawowymi wymogami pielęgnacji poszczególnych roślin. Jeśli jednak nie masz do tego głowy to polecam w okresie od wiosny do jesieni raz w miesiącu podlać rośliny biohummusem – to naturalny nawóz do roślin. Nie można nim przenawozić roślin.

Pielęgnacja roślin to również walka ze szkodnikami – w biurze jest mnóstwo zarazków, wlatują przez okna oraz każdy z nas wnosi je na odzieży czy butach szkodniki z zewnątrz. Reagujemy na widoczne zmiany, można zrobić zdjęcie lub opisać objawy w sklepie ogrodniczym aby doradzili środek przeciw insektom. Na rynku znajdziemy również chemię przeciwko wielu różnym szkodnikom. O ile skuteczność tego jest ograniczona, bo jak coś jest do wszytskiego to cieżko oczekiwać cudów:) to jest to łatwe w wyborze.

Nie radzę raz do roku spryskiwać wszystkich roślin chemią anty, jest to szkodliwe dla roślin i ludzi w pomieszczeniach, lepiej reagować docelowo.

Pielęgnacja to również przesadzanie roślin do większych donic – czynność tę wykonujemy na wiosnę lub jesień po sezonie intensywnego wzrostu. Warto stosować w tym procesie ziemie dedykowane konkretnym okazom.

 

Mam nadzieję, że poradnik przyda Ci się w biurze:) Jeśli jednak biuro wymaga większej uwagi polecam rozważyć serwis zieleni!

Paulina