Image Alt

Rośliny do ciemnych pomieszczeń

Rośliny do ciemnych pomieszczeń

Szukasz roślin do biura ale nie dociera tam zbyt wiele słońca? Wszystkie kwiatki w biurze już dawno obumarły i odmawiają kooperacji? Dzisiaj opisujemy rośliny, które warto zastosować w biurze, gdzie pełne słońce nie jest zbyt częstym gościem.

Brak pełnego nasłonecznienia to najczęstsza przeszkoda w biurach, aby cieszyć się widokiem roślin kwitnących. Mimo to możemy zastosować wiele cieniolubnych roślin! I zapewniam że efekt będzie równie piękny.

Doświetlanie roślin

Najprostszym rozwiązaniem kwestii roślin i ciemnych pomieszczeń jest zastosowanie światła sztucznego przeznaczonego specjalnie do roślin. Żarówki sodowe pomimo swojej ciepłej barwy niestety bardzo się grzeją i zużywają dużo energii. Na pomoc śpieszą jednak producenci żarówek LED, które opracowywane są w coraz bielsze barwy, tak aby widmo światła, które jest potrzebne roślinom, nie przeszkadzało ludziom.

Delikatna lampka nad donicą czy listwa zawieszona nad  kwietnikiem z pewnością będą idealnym rozwiązaniem! Do roślin małych, biurkowych, lampy doświetleniowe LED opracowała nawet IKEA (link). Występują w przyjemnej barwie i w rozsądnej cenie.

Dzięki gotowym zestawom uprawowym IKEA w biurze można wyhodować własny zielnik czy mini ogródek warzywny.  Świeżutkie zioła do obiadu czy sałata do kanapki w czasie przerwy -to jest dopiero kuchnia firmowa!

 

 

Cieniolubne rośliny

No dobrze, ale skoro szef nie dał budżetu na lampy a architekt nie przewidział ich w biurze to czy są takie, które mogą rosnąć w takim bezsłonecznym biurze?  Oczywiście! Mamy do wyboru kilka fajnych roślin, które są wytrzymałe i nie lubią bezpośredniej operacji słonecznej.

Pierwszą rośliną, którą warto rozważyć przy mocno rozproszonym świetle jest monstera. To roślina najlepiej znosząca pół cieniste stanowisko i oddalenie od okna do nawet 2-3m. Zbyt mało światła skutkuje u monstery słabym dzieleniem się liści, ale nie znajdziemy drugiej takiej rośliny, która może stać aż tak daleko od okna.

Paprocie we wszelkich odmianach to rośliny dobrze znoszące pół cieniste pomieszczenia. Oczywiście zawsze jest jakieś „ale”. Paprocie to też rośliny uwielbiające wilgoć w powietrzu. Typowe schnięcie i opadanie liści (potoczne „sypanie się”) to właśnie efekt zbyt suchego powietrza. Nawilżacz powietrza postawiony w niedalekiej odległości powinien zapewnić piękny wygląd biurowych paproci.  I zaprzeczam kategorycznie, że paprotka to tylko PRL i urzędy publiczne! Paprocie mają znów swoje wzięcie i są bardzo modne, zwłaszcza te wypielęgnowane o potężnych, długich liściach! Sama jestem ogromną fanką 😉

Skrzydłokwiat- to kolejna z roślin lubiąca rozproszone światło ale kochająca również wodę i wilgoć w powietrzu.

Z palm mamy do wyboru kencję (howea) i chamedorę, które świetnie nadają się do recepcji czy holu, bo wymagają dużej przestrzeni życiowej. W naturalnym środowisku rosną one w cieniu innych palm, a więc bez bezpośredniego nasłonecznienia. Pełne słońce wywołuje poparzenia liści i schnięcie palmy.

Bluszcz pospolity, hedera, to idealna roślina aby stworzyć małym kosztem zieloną ścianę w biurze. Bluszcz zarówno domowy jak i ogrodowy, wraca bardzo do łask a wygląda obłędnie tworząc całe ściany zieleni! Bluszcz nie wbija korzeni w podłoże a jedynie opiera się na nierównościach. Warto stworzyć mu ścieżkę, po której ma się piąć aby wyglądał tak jak chcemy.

Popularne rośliny biurowe jak sansewieria i zamiokulkas to rośliny, które przystosują się do wielu warunków panujących wokół, również pół cienistego stanowiska. Z tych dwóch bardziej odpornym na cień jest zamiokulkas.

Dobrym wyborem będzie również aspidistra wyniosła.  To typowo żelazna roślina, która zniesie wiele niewygód biurowych.  A więc jest w czym przebierać;)

Paulina | paulina@florestudio.pl