Image Alt

Rośliny do dużych pomieszczeń

Rośliny do dużych pomieszczeń

Jak umilić czas osobom oczekującym w holach budynków? czy warto o to zabiegać? i jakie rośliny wybrać do dużych pomieszczeń?- na te pytania spróbuję odpowiedzieć w dzisiejszym artykule.

 

Lobby hotelowe czy recepcja budynku to specyficzne miejsca, oczekiwania. Oczekujemy tam na taksówkę, na spotkanie z inną osobą, rozmowę rekrutacyjną. Czas wyczekiwania nie jest komfortowy, bo chcielibyśmy mieć to już za sobą, wsiąść do auta i już jechać, do tego stres związany z tymi wydarzeniami nie polepsza sytuacji i co chwilę zerkamy zdenerwowani na zegarek czy telefon. Jak odprężyć naszych gości?  miękkie materiały, drewno, sztuka i obrazy czy ciekawe formy to świetny sposób na przekłucie uwagi oczekującego i wyrwanie go z tego stanu napięcia.  Rośliny to również nieodłączny element takiego miejsca.

Według teorii biofilii Edwarda Wilsona darzymy rośliny naturalną sympatią. Jesteśmy bardziej zrelaksowani i dobrze czujemy się w otoczeniu przyrody. Dlatego na niedzielny spacer czy na chwilę wyciszenia wybieramy parki i lasy! Obecność roślin redukuje napięcie, w jakim żyją mieszkańcy dużych miast. Ciągły hałas, wszechobecny pośpiech i natłok bodźców, pośpiech i zanieczyszczenie powietrza źle wpływa na zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Zielona oaza, taki skondensowany las w miejscu oczekiwania może wnieść wiele pozytywnych emocji w nasz dzień.

Pracownicy holi budynku spędzają tam większość swojego dnia.

Na początku prosta anegdotka. W roku rozpoczęcia moich studiów uczelnia oddała całkowicie nowy budynek dla naszego wydziału. Piękne przeszklenia, dużo światła, piękne posadzki z kamienia i drewno w salach. Nowoczesność aż biła po oczach. Mimo to już po roku studiowania większość osób uciekała z budynku jak najszybciej się dało. Sama nie lubiłam spędzać tam czasu, czułam się obco, jak w poczekalni do okienka w ZUSie. Wiem, że za ten stan rzeczy odpowiadało kilka kwestii jak: niewystarczająca ilość miejsc do siedzenia, oddalenie od centrum miasta i brak restauracji i kawiarenek, w których można by przeczekać przerwę w zajęciach. Myślę, że brak roślin łatwo można by skontrować stwierdzeniem, że Zakrzówek (park ) zaczyna się zaraz za budynkiem. Ale do parku nie pójdę z laptopem, który ma słabą baterię aby przygotować się na prezentację za godzinę, nie pójdę tam też zimą. Puste, ogromne korytarze aż prosiły się o rośliny i miejsca spokoju, których tak rozpaczliwie brakowało.

Pracownicy, którzy obsługują recepcję i hole budynków spędzają w nich większość swojego dnia. Czy warto inwestować w ich komfort pracy aby nie czuli się obco? jeśli jesteśmy odpowiedzialnym pracodawcą to chyba warto. Jak mówią eksperci zarządzania, to nie klienci są najważniejsi a pracownicy. Zadbaj o pracowników a oni zatroszczą się o klientów.

Czy burcząca Pani na recepcji to wizytówka, jaką chcemy mieć? Czy może pięknie uśmiechnięta, która z nieukrywaną radością wita się z gośćmi? Czy Pan z ochrony, który groźnie na nas patrzy, czy nie zarysowaliśmy ściany wzrokiem to ideał naszego pracownika? a może Pan, który już od progu chce pomóc nam z walizką?

Tworząc komfortowe miejsce pracy dla naszych pracowników zapewniamy sobie zespół ludzi, którzy lubią tu pracować! Idąc na konsultację do biurowców bardzo często wita mnie smutna recepcja. Nawet najnowocześniejszy budynek nie jest w stanie zapewnić nam komfortu pracy, jeśli czujemy się obco. Rośliny są tu dla nas na wagę złota.

Czasem wystarczą małe elementy, kwiaty na ladzie czy roślina przy miejscu pracy aby czuli się bardziej u siebie. Osoby pracujące na recepcji są jak postawione na świeczniku – widać każdy ich ruch. Z początku pewnie to krępuje ale po pewnym czasie pewnie nie zwracają na to uwagi, ale klienci którzy oczekują pewnie już tak! Pewne rzeczy chcemy schować przed wzrokiem innych min. śmietnik pod ladą. Ale również rozmowy, jakie prowadzą pracownicy między sobą to rzecz, której niekoniecznie muszą się przypatrywać nasi goście. Zamiast stawiać kolejne ściany, postawmy zieleń.

Klienci, którzy powiedzą “wow”!

Nie oszukujmy się, recepcja budynku to miejsce wizerunkowe. Mówi osobom wchodzącym, w jakim miejscu się znalazły. Od nas zależy czy powiemy: “Cześć! miło Cię widzieć” czy “Załatw swoje sprawy i żegnamy”.

fot. Piotr Mastelarz biuro firmy Codewise.com

Miejsce siedzące i stolik nie wystarczą aby zrobić dobre wrażenie! Na to składa się wiele czynników. Jasne informacje, gdzie się udać, dobre oznakowanie czy naturalne rozmieszczenie to jedne z nich. Po wejściu do budynku spodziewamy się zobaczyć punkt orientacyjny recepcję czy tablicę informacyjną. Umieszczenie jej na ścianie obok wejścia, a więc za plecami wchodzącego to totalna dezorientacja.

Miła obsługa i chęć pomocy to kolejne elementy ale przede wszystkim(!!!!), jeśli mamy recepcję w budynku to powinien ktoś ją obsługiwać. Pusta recepcja to jakiś absurd! A piszę to dlatego, że często tak się dzieje w mniejszych biurowcach. Po co więc stawiać w takim miejscu ladę recepcyjną? wystarczy przecież zwykła tablica informacyjna na wprost wejścia.

Poczekalnia jest niesłychanie ważnym elementem budującym nam komfort oczekiwania. Szalenie ważne powinno być to w placówkach medycznych, gdzie przecież przychodzimy z ważnymi dla nas kwestiami. Dodatkowy stres i białe ściany nie pomagają oderwać się od myśli. Biznes szybciej reaguje na trendy i dawno już zwrócił swoją uwagę na maksymalizację komfortu i redukcję stresu w strefach oczekiwania. Zielone ściany, ściany mchu, wiszące rośliny, oczka wodne czy drzewa w środku budynku to elementy prestiżu i pozytywnego wizerunku.

Myślisz że to zbędny wydatek? że klient nie zwróci uwagi na otoczenie, w jakim się znalazł? W przeciętnym biurowcu z pewnością nie zwróci uwagi. Gołe ściany nie zapadną mu w pamięć, ale w budynku z drzewem i sadzawką mchu na środku holu? oj na pewno!

Dobre rośliny do holi budynku

Restauracja Międzymiastowa w Krakowie

Przejdźmy już do sedna, czyli jakie rośliny wybrać do dużych przestrzeni. Wysokie przestrzenie sprzyjają nieskrępowanemu wzrostowi roślin. Zmierzyć się musimy tu jednak z przeciągami w holach budynku lub mocno rozproszonym światłem.

Palmy howea (kencja) i chamedora wytworna potrzebują odpowiedniej przestrzeni, dlatego sprawdzą się w lobby. W dodatku preferują zacienione stanowiska z mocno rozproszonym światłem, wprost idealne.

Oczywistym wyborem będzie też sansewieria (wężownica), zamiokulkas oraz aspidistra ze względu na swoją wytrzymałość na warunki wokół. Rośliny wprost niezniszczalne a w wysokich donicach będą świetnym elementem przestrzeni.

Fikusy będą świetnie sprawdzać się w miejscach z mocno rozproszonym światłem. Lirolistny (dębolistny) czy bengalski są ostatnim krzykiem mody i totalnym ‘must have’ wnętrzarskim a wysoki fikus benjamina może posłużyć nam, jako drzewko w lobby hotelowym. Ale tu uwaga! fikusy nie znoszą przeciągów, gubią liście i ogołacają się. Jeśli fikus nadmiernie traci liście- może być to właśnie przyczyną.

Monstera kolejny wnętrzarski hit, świetnie poradzi sobie w stanowiskach zacienionych a rozmiarami może nas zaskoczyć i zachwycić. Soczyste, ogromne liście będą widoczne z daleka a łatwość w pielęgnacji zadziała na jej plus. Monsterę trzeba kierunkować aby nie wyszła nam z donicy ale jest to dość niska cena za jej wygląd.

Restauracja 27th Floor w Katowicach

Jeśli chcemy tchnąc prestiż w przestrzeń i odważyć się na postawienie drzewa w budynku to rozwiązaniem będzie oliwka europejska. Stare okazy są niestety bardzo kosztowne a utrzymanie wymaga specjalnego oświetlenia za to efekty są niesamowite.

Oliwka europejska w naszym klimacie wymaga doświetlania w pomieszczeniach zamkniętych o mocno rozproszonym świetle, czyli praktycznie w każdym pomieszczeniu. Nie mamy co martwić się o różowy blask w pomieszczeniu (rośliny wymagają widma czerwonego i niebieskiego), ponieważ lamp do roślin jest w tym momencie mnóstwo na rynku i z łatwością można dobrać oświetlenie o barwie zbliżonej do białej. Jest to drzewo długowieczne, więc koszty z pewnością rozłożą się na długie lata a wygląd pozostanie bez zmian.

Zielono w nowoczesnym stylu

Jeśli jednak poszukujesz innych rozwiązań do swojego wnętrza to warto rozważyć żywe ściany zieleni lub rośliny stabilizowane. Duże korporacje doceniły ten element wystroju, jako zmniejszający napięcie osób w pomieszczeniu. Żywe rośliny to również tlen i czystsze powietrze w pomieszczeniu. Systemy zielonych ścian pozwalają nam na łatwe zmiany i usunięcie roślin, które wyglądają źle czy są chore.

Rośliny stabilizowane nie wymagają pielęgnacji co jest ich niebywałym plusem ale w przeciwieństwie do żywych nie produkują tlenu. Niezaprzeczalnie spełniają swoją rolę odprężania, bo soczyste kolory będą takie przez długie lata. Takie instalacje mogą pozostać w stanie nienaruszonym nawet 10 lat.

Mam nadzieję, że w tym artykule udało mi się przekonać Cię do zalet posiadania roślin w budynkach. Rośliny to samo dobro, które promieniuje na wszystkich nas wokół, a warto otaczać się dobrymi rzeczami, prawda? Dużo zieloności życzymy!

-Paulina

Szukasz roślin i wyposażenia wnętrz w swoim biurze? Napisz do mnie- paulina@florestudio.pl